Krakowskie Przedmieście
Posted in Bez kategorii by: mgluszekSłynne Krakowskie Przedmieście, łączące Nowy Świat ze Starym Miastem to jedna z najbardziej wyjątkowychulic stolicy. Ostatnio odnowiono tam asfalt, więc spacer zarówno w klapkach, jakrównież w butach na obcasie, będzie nieuciążliwy i bezproblemowy.
Wyruszając od strony Nowego Światu jako pierwszy dostrzeżemy pałac Staszica ? gmach Polskiej Akademii Nauk, a za chwilę pomnik Mikołaja Kopernika. To sygnał, że weszliśmy na teren żaków.
Po drodze dostrzeżemy mnóstwo gmachów uniwersytetu, a potem rozewrze przed turystami swe bramy campus Uniwersytetu Warszawskiego. W rzeczy samej ? teren należący do uniwersytetu otwiera ogromna, mosiężna brama, która sama w sobie jest wyjątkową atrakcją. Polecam tam wstąpić, bo jest to naprawdę ciekawe miejsce. Gmachy poszczególnych wydziałów nie są bowiem rozrzucone po całej Warszawie, ale mieszczą się wszystkie właśnie na Krakowskim Przedmieściu. Zajdziemy toteż niejako do miasteczka studenckiego. Mnóstwo tam wszelkiej roślinności, ławeczek i oczywiście studentów obładowanych teczkami i notatkami, poruszających się we wszystkich możliwych kierunkach i na rozmaite sposoby: z gracją i podrygując, niemal biegiem, zanim zamkną ksero, na rowerach, słuchając muzyki, czasem czytających jednocześnie. Jedno jest pewne ? czują się tu naprawdę u siebie. Trzeba przyznać, że warunki edukacji też mają niczego sobie ? gmachy uczelni cechuje intrygująca architektura, sporo jest po renowacji. Niewątpliwą atrakcją jest jednak znajdująca się u zbiegu ulic Dobrej i Lipowej Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego ? potężny budynek z parkiem na dachu, kryjący niejeden wyjątkowy egzemplarz. Wracając z biblioteki trzeba zahaczyć o inteligencką księgarnio-kawiarnię ?Tarabuk? przy ulicy Browarnej 6. Możecie tam delektować się wyjątkową kawą, poza tym przejrzeć niespiesznie książkę czy podłączyć laptop.
Krakowskie Przedmieście to jednak nie tylko uczelnia, antykwariaty, bary z tanimi obiadami i punkty ksero, choć nie da się ukryć, że jest to własne mini-państewko studentów. Dla ludzi, którzy czasy studenckie mają już za sobą, słynna ulica otwiera lokale, restauracje, luksusowe sklepy czy najlepszej klasy hotele Kraków, na przykład Hotel Le Royal Meridien Bristol, na rogu z ulicą Karową. Kto nie chce się oddalać od Krakowskiego Przedmieścia, może zregenerować się także w Hotelu Harenda u zbiegu z Nowym Światem.
Najlepiej jednak w ogóle nie tracić nocy, bo nasza Warszawka kryje w sobie tyle bardziej lub mniej znanych atrakcji, że upartemu turyście z pewnością nie starczy dnia, by wszystko odwiedzić!