Warszawa jest Jazzy
Posted in Bez kategorii by: mgluszekNajstarsze osiedle wielkomiejskie stolicy Polski, czyli tak zwana Starówka, to punkt obowiązkowy wszystkich odwiedzających stolicę Polski. Miejsce nasycone historią, wydarzeniami Powstania Warszawskiego, zrównane z ziemią przez niemieckiego zaborce, dziś diametralnie odbudowane i tętniące nieskazitelnym urokiem. W tym sezonie letnim staje się plenerowym festiwalem jazzowym. Jazz na starówce na stałe wpisał się już w karty historii Starego Miasta. To już XIV edycja festiwalu, która będzie trwała aż do 30 sierpnia. Honorowym protektorem tego artystycznego przeżycia jest prezydent Miasta Stołecznego Warszawy wraz z Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Festiwal jest jedynym takim w Polsce i jednym z najdłuższych w Europie. Gromadzi twórców największych światowych formatów. Reprezentantem nuevo tango, muzyki wywodzącej się z popularnego tańca, jest Dino Saluzzi Group. Jednym z najznakomitszych artystów jazzowych bez wątpienia jest Tony Kalatos - węgierski skrzypek, saksofonista i kompozytor romskiego pochodzenia. Pianistą, kompozytorem i wokalistą o nienagannym i niesamowicie pociągającym głosie jest także Benni Chawes. Wraz ze swoim kwintetem nie raz jeszcze dadzą popis swojej jazzowej artykulacji. Nie zabraknie także ozdoby w postaci jazzowego giganta. Archie Sheep, to już owiany legendą saksofonista, kompozytor, publicysta, poeta, dramaturg, a także wykładowca literatury i sztuki. wśród tych nadzwyczajnych nie zabraknie także kobiet. Malene Mortensen, to dopiero wschodząca znakomitość lecz pod względem swojego kunsztu przyrównywana już teraz do takich gwiazd jak Billie Holiday czy Joni Mitchell. Fani muzyki jazzowej będą mieli możliwość muzycznej przygody ze słynną perkusistką afroamerykańskiego i polskiego pochodzenia ? Marilyn Mazur. A skoro już o polskich korzeniach mowa, nie zabraknie także gwiazd narodowych. Mile spotkać się będzie z muzyką twórcę jazzu nowoczesnego w Polsce ? Andrzeja Jagodzińskiego oraz najbardziej uzdolnionym głosem jazzowym Lory Szafran.
Każdego roku festiwal przybliża różnorodne tendencje i style w jazzie, a wstęp na wszystkie sobotnie koncerty jest oczywiście nieodpłatny. Ale nawet największym entuzjastom muzyki jazzowej przyda się moment oddechu w beztroskiej ciszy i spokoju. Po wielu godzinach spędzonych na zwiedzaniu starego miasta oraz udziale w koncertach jazzowych, chwilę wytchnienia złapać można w jednym z mnóstwa przytulnych hoteli w Warszawie. Lokalizacja w sercu Warszawy oraz komfortowe pokoje z niepowtarzalną i intymną atmosferą zaspokoją wielu przyjezdnych, nie tylko z kraju ale i z zagranicy. Hotel Zgoda nieprzerwanie uwodzi do Warszawy wielu ludzi sztuki i na pewno da wyciszenie po trudach całego dnia. Przy okazji zgłębiania Polski nie można zignorować tak genialnego hotelu jakim jest Hotel Polonia Palce. Znakomicie odrestaurowany, jest dwukrotnym laureatem nagrody Best Hotel of Poland. Ci, którzy wakacji nie zamierzają trwonić na dojazdy, a po otwarciu okien zanurzyć się chcą w niebiańskich jazzowych dźwiękach, zachwalamy hotele położone w samym centrum starego miasta. Hotel Ma Maison La Regina, to historyczny budynek odrestaurowany w stylu XVIII ? wiecznych pałaców. Hotel poszczycić się może zacisznym podwórzem z pięknie utrzymanym ogrodem. Ciepło kominka i intymna atmosfera hotelu, po wysiłkach dnia zapewni gościom niezatarty odpoczynek. Niedaleko Starego Miasta usytuowany jest jeden z najbardziej ekskluzywnych hoteli ? Hotel Le Rogal Meridien Bristol. Od lat hotel ten jest symbolem luksusu, spajającym w sobie starodawną gościnę z innowacyjnością i wysokim poziomem. To oczywiście tylko jedne z nieprzeliczonych hoteli Warszawa jakie można zobaczyć w stolicy, jednak będące jej swoistą wizytówką.
Wyprawa przez jazzowe konwencje i odmiany w połączeniu z chociaż jednodniowym pobytem w zaciszu niebanalnych hoteli, to pamiętna przygoda dla każdego. W zgiełku wielkiego cywilizowanego miasta i jego ulic warto czasem cofnąć się nawet o kilka wieków. A jeśli pomóc w tym może budownictwo, atmosfera czy wygląd hotelu, to dlaczego by nie zajrzeć do tak pięknego miejsca chociażby na sekundę?!