Posezonowy wywiad z trenerem MKS AZS PWSZ Konin

Posted in Sport  by: stefanprecel
sierpień 19th, 2008

- Dla prowadzenia konińskiej drużyny zrezygnowałeś z kadry narodowej. Nie żałujesz? - Myślę, że to decyzja ostateczna i słuszna. Przez ostatnie lata poświeciłem dużo czasu i uwagi PZK, wiązało się to z częstymi wyjazdami. Teraz pochłania mnie koszykówka i praca z koninskim zespołem i widze pozytywne wyniki. - Reorganizacja spowodowała, że konińskie seniorki awansowały do I ligi, czy ta reforma ma szanse się utrzymać? - Trudno jednoznacznie stwierdzić. Nowa forma spowodowała ożywienie w koszykówce kobiet. Dała możliwość wykazania się drużynom, w którym grają młode, zdolne, ambitne dziewczyny, a nie - jak było do tej pory - kobiety, które wypadły z zainteresowania ekstraklasowych trenerów i dorabiały sobie występując w I lidze. Jeśli chodzi o MKS MOS Konin to zdecydowanie popieramy tę formułę. - Czy w takim razie wynik osiągnięty przez koninianki usatysfakcjonował Cię? - Wiedzieliśmy, że jako absolutni debiutanci i znając siłę grupy poznańskiej, nie możemy oczekiwać wielkich niespodzianek. Z wyniku jednak nie jesteśmy zadowoleni bo liczyliśmy na wejście do czwórki, choć dla wielu mogło to brzmieć abstrakcyjnie, bo gwarantowało nam dłuższy okres rozgrywania spotkań koszykarskich. Natomiast patrząc na to, jak z miesiąca na miesiąc pozytywnie zmieniało się oblicze drużyny i podnosiliśmy umiejętności, jestem bardzo zadowolony. Szkoleniowo odnieśliśmy sukces, sportowo - żałujemy braku awansu. - O czym mozna powiedzieć ze jest zadawalające a co nie w zeszłym sezonie? - Był taki czas kiedy miałem pewne opory aby zajmować sie koszykówka kobiet. Teraz jestem już pod wrażeniem ich wytrzymałości na presję i wyczerpujące treningi. Zaskakujące bylo dla mnie też zainteresowanie kibiców. - Skład seniorek jest ostateczny? - Zespół został stworzony z myślą o przyszlych sukcesach. Na razie sa w nim głownie studentki i wychowanki ale zawsze się znajdzie miejsce dla nowych.

Więcej na temat koszykówka wyniki

 

Nawigacja: