Posted in Zdrowie  by: Superbobo.pl1
kwiecień 24th, 2009

Jako mama mama wsłuchujesz się w każde dziecięce westchnienie, niepokoisz się dziwnymi minami. Wkrótce po powrocie do domu zostajesz z dzieckiem sama - rodzina wpada okazjonalnie z wizytą, mąż musiał już wrócić do pracy. Cały ciężar opieki nad noworodkiem spoczywa więc na twoich barkach. Nic dziwnego, że w tej sytuacji czujesz się zagubiona. Dotychczasowe przyzwyczajenia i tryb życia zmieniają się radykalnie. Twoje wyobrażenia o bezstresowym spacerze z wózkiem w promieniach słońca, czy czytaniu książki w fotelu obok łóżeczka ze śpiącym słodko niemowlęciem musisz odłożyć na półkę z bajkami.

Czasami możesz czuć się tak jakby twoje ciało przestało należeć wyłącznie do ciebie. Jesteś obolała po porodzie a początki karmienia także bywają trudne. Staraj się nie wpadać w panikę. Zwykle niemowlęta szybko opanowują technikę ssania, laktacja normuje się, a ty znajdziesz najwygodniejszą pozycję do karmienia. Zaczniesz też rozpoznawać, co oznaczają różne rodzaje płaczu. Niepokój stopniowo ustąpi miejsca błogości…
Znaczniej trudniej opanować narastające z dnia na dzień znużenie i niedospanie. Pełna dyspozycyjność, wzmożona czujność, gotowość na każde zawołanie mają prawo zmęczyć każdego. Dlatego nie wyrzucaj sobie, że ogarniają cię chwile zwątpienia. To zupełnie naturalne. Odsypiaj kiedy tylko możesz, kosztem gotowania i sprzątania. To może poczekać. Nawet krótka drzemka w ciągu dnia, może skutecznie rozpędzić ciemne chmury, które zbierają się od czasu do czasu nad twoją głową. Pamiętaj, że w pewnym momencie dziecko wynagrodzi Ci wszystko uśmiechem.

Noworodek jest bardzo bezkompromisowy. Je kiedy chce i ile chce, śpi kiedy chce i jak długo chce (często długo w dzień i krótko w nocy, akurat zupełnie odwrotnie niż byś sobie tego życzyła). Od początku istnienia kategorycznie domaga się byś zaspokajała jego potrzeby. Teraz. Natychmiast. Robisz wszystko na każde dziecięce żądanie i niemal bez przerw nosisz malca, który pozostawiony sam, dość szybko okazuje swoje niezadowolenie. To że musisz być dyspozycyjna, że nie masz chwili na relaks może sprawiać ze pojawi się w tobie uczucie osaczenia, że dziecko zacznie cię irytować. Nie obwiniaj się za to. To normalne i naturalne uczucie które nie jest obce większości matek. Dla dzieci wytrzymać jednak można wszystko.

Zadbana, uśmiechnięta młoda mama krzątająca się po sterylnie czystym domu, tuląc w ramionach uśmiechnięte słodko niemowlę - to rzeczywistość z telewizyjnej reklamy. Wiele matek karmionych tą wizją, stara się spełnić wymagania, które przekraczają możliwości normalnego człowieka. Nie sposób sprostać oczekiwaniom: być jednocześnie idealną matką, wspaniałą żoną, gospodarną panią domu, aktywną zawodowo kobietą. Ta presja powoduje tylko frustracje. A może by wybrać inną drogę? Nie gonić sztucznie stworzonego wzorca tylko ze spokojem zaakceptować nową rzeczywistość, nauczyć się w niej żyć? Żyjemy także dla siebie, a nie tylko dla noworodków i pomimo, że dziecięce potrzeby są ważne, to nie zapominajmy o potrzebach matek.

Z czasem twoje ciało odzyska formę. Sprzyja temu karmienie piersią, długie spacery i codzienna krzątanina. Nawet krótka, ale systematyczna gimnastyka pomoże ci zrzucić zbędne kilogramy i nabrać wigoru. W wielu miastach organizowane są specjalne zajęcia dla kobiet po porodzie, na które można przychodzić z dzieckiem. Warto z takiej oferty skorzystać nie tylko dla sylwetki. Dzięki takim zajęciom poznasz inne mamy, porozmawiasz, wymienisz się doświadczeniami. Dzięki nim codzienność przestaje być taka przytłaczająca. Uświadomisz sobie również, że rozterki, które przeżywasz dotyczą wielu innych młodych matek i że są one zupełnie normalne na tym etapie życia. A łatwiej je przeżyć dzieląc się nimi z innymi. Zwykle gdy dzieci są już nieco starsze, możemy znaleźć nieco czasu dla siebie.

Niektóre kobiety zaczynają kochać niemowlę, kiedy trzymają je po raz pierwszy w ramionach. Dla niemowląt potrafią znieść ból i bezsenność. Są jednak i takie, u których miłość macierzyńska rodzi się stopniowo. Nie obwiniaj się, jeśli tuż po porodzie nie zalała cię fala wielkiej miłości. Przyjdzie z czasem. Może wraz z pierwszym świadomym spojrzeniem, a może z pierwszym uśmiechem maleństwa. Dla dzieci matka jest najważniejszą osobą, choć nie potrafią tego powiedzieć.

Ciąża, poród, karmienie piersią - pomagają matce oswoić się z nową rolą. Mężczyźnie jest trudniej. Zajmuje mu to znacznie więcej czasu. Pierwszy fizyczny kontakt z dzieckiem, w czasie porodu lub tuż po nim, to z pewnością silne doznanie, które w mężczyźnie może wyzwolić pierwsze doznanie ojcostwa. Jest dumny, a jednocześnie onieśmielony. Patrzy na noworodka z ciekawością, ale często boi się go wziąć na ręce, przewinąć czy utulić. Daj mu trochę czasu, ale jednocześnie staraj się go zachęcić do częstych kontaktów z dzieckiem. To właśnie w czasie pierwszych kąpieli, zmieniania pieluszek, czy kołysania do snu narodzi się pomiędzy nimi więź. Dziecko także musi mieć okazję poznać tatę - rozpoznawać jego zapach, uśmiech, głos. Mężczyzna (jak wszystko) poznaje niemowlęta w działaniu - zachęć go do współpracy. Mężczyźni często czują się w tej nowej sytuacji zepchnięci na drugi plan. Nie pozwól, by twój partner poczuł się wykluczony z tej nowej waszej wspólnoty.

 

Nawigacja: