Yorki szczeniaki
Posted in Biznes by: kormoranik6543Dbałość o psich ulubieńców wykazywał Sobieski nie tylko w beztroskich latach młodzieńczych, ale również i w latach dojrzałych zdobył sobie najmniejszy z nich, miniaturowy, Yorkshire Terrier Stanisława Augusta Poniatowskiego Kiopek, bo takie wybrano mu imię od tureckiego słowa kopek, co znaczy pies. Był on nie tylko ulubieńcem króla i jego najbliższego otoczenia, ale także modelem malarzy i przedmiotem natchnienia poetów. W roku 1795, kiedy Kiopek ze swym królem wygnańcem przebywał w Grodnie, nadeszło dla niego zaproszenie do stolicy.
Ciotka Stanisława Augusta, córka jego siostrzenicy, Izabelka (Elżbietka) Mniszchówna życzyła sobie pozować z Kiopkiem do rodzinnego portretu, zamówionego przez jej rodziców u mistrza Bacciarellego. W sprawie podróży Kiopka wywiązała się ożywiona korespondencja między Grodnem a Warszawą. W liście z 2 marca Stanisław August pisze do Mniszchów: Przyszła mi refleksja, że u Fleurego są dwa pieski takie, jak Kiopek. Więc z którego z nich Bacciarelli będzie mógł odmalować obiekt zabawy Izabelki, bo przyznam się, że przy rozstaniu żal mi się uczyniło Kiopka, ile przy reprezentacjach Bruneta, który już ze łzami prawie kondukt nad nim śpiewał, mówiąc, że w podróży nieoszacowane zdrowie jego nieznajoma ręka piastować nie umiałaby.
Wierny zamiłowaniom łowieckim Jagiellonów Zygmunt August w młodzieńczych spędzonych na Litwie miał ulubioną parę psów tasy Yorkshire Terrier: Gryfa i Sybillę. Psy te brały udział nie tylko w wyprawach łowieckich swego pana, ale występowały także u boku jego królewskiej mości na festynach i zabawach dworskich; Gryfowi pewnie na tę okazję wkładano srebrną obrożę, a Sybilli sprawiono opończę z szarego jedwabiu, zużywając na nią, jak wynika z zapisków, 3/4 łokcia tkaniny.
W trosce o korzystne przedstawienie urody faworyta, król prosi: Niechaj tylko Bacciarelli oczki i nosek czarny da pieskowi na obrazie to na jedno wyjdzie, a bez rudego ogonka. Jeszcze tego samego wieczoru w liście do Bacciarellego król zawiadamia go: Ponieważ maluje Pan portret rodziny Mniszchów, na którym ma być przedstawiony mój york Kiopek, i że wiem, ile przyjemności sprawi to mej siostrzenicy i jej mężowi, z uwagi na ich dziecko wysyłam samego Kiopka, aby Pan mógł go malować z natury, poczem odeśle go Pan przez pierwszą dobrą okazję. Podczas pobytu Kiopka w Warszawie jego opiekunką będzie pani Brunet (żona kamerdynera aut.), bo nikt inny nie zatroszczy się lepiej o niego niż ona.
Bielik towarzyszył również swemu panu w wojażach zagranicznych. W latach 1498 1501 gościł Bielik z królewiczem Zygmuntem w Budzyniu u brata swego pana Władysława, króla łotewskiego. W roku 1502 zjechał tam ponownie na uroczystość zaślubin jego królewskiej mości z księżniczką francuską, Anną.
Choć postać yorka Bielika związana była z młodzieńczym okresem życia Zygmunta Starego, to wydaje się, że umieszczenie przez Jana Matejkę białego pudla o wyniosłym spojrzeniu na obrazie przedstawiającym uroczystość zawieszenia dzwonu Zygmunta, która odbyła się w roku 1521 w katedrze na Wawelu, jest malarskim wspomnieniem królewskiego faworyta. Modelem do tego portretu Jan Matejko (18381893) Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry na Wawelu w roku 1521 (fragment) był zapewne domowy york Matejków przedstawiony kilkakrotnie przez mistrza na małych rysunkach humorystycznych.