Strach przed stomatologiem

Posted in Zdrowie  by: ekologia9@onet.pl
luty 9th, 2010

Pilnujmy swoich zębów, chyba że pragniemy tak bardzo wkładać sobie co rano plastikową szczękę, którą przez noc będziemy płukać w niebieskim roztworze. Bo wątpliwe, by kogoś było stać na wstawienie sobie platynowych implantów. Najważniejsze jest to, by oswajać najmłodszych z dentystą. Bo chyba większość uprzedzeń zdobywamy właśnie w młodzieńczych latach.

Póki co pozostaje w naszym interesie poddawać się regularnym kontrolom dentystycznym. Ponoć im częściej to przeprowadzamy, tym mniej boli. W sumie jest to logiczne, bo trzymiesięczna dziura w zębie, to nie taka, która ma na przykład albo być może i więcej rekordziści na pewno się zdarzają. To są albo ci, którzy bardzo się boją, albo ci którzy myślą że są zdrowi i żadnych lekarzy nie potrzebują. Przyczyn można szukać wszędzie. Takich zapewne rentgen stomatologiczny nie ominie, gdyż trzeba będzie zobaczyć, czy dziura nie jest zbyt wielka, niż to się wydaje. A jeśli jest… To nawet autoklway nic nie pomogą. Trzeba będzie rwać .

Jak nie bać dentystów? Jak sprawić, by fraza rentgen stomatologiczny nie powodował drgawek na całym ciele, mimo że naprawdę wiemy, ze to jest tylko fotografia i nic poza tym? Właściwie odpowiedzi na to pytanie to powinien udzielić prawdopodobnie jakiś psycholog, choć i tak nie wiem, czy medycyna zajmuje się strachem związaną z w tym właśnie tematem. Zawsze można bowiem stwierdzić, że są znacznie ważniejsze sprawy. Może i tak rzeczywiście jest. A może by tak zmienić po prostu nazewnictwo tych poszczególnych zabiegów? Żeby na przykład kojarzyły się z czymś przyjemnym? Przykładowo takie autoklway można by zastąpić… No w sumie to trudno odnaleźć jakiś rzeczownik. Ale zawsze można by rozpisać jakiś konkurs.

Kto z nas twierdzi, że lubi chodzić dodentysty? Chyba tylko ten, kto tak naprawdę jeszcze nigdy nie chodził do gabinetu dentystycznego, albo ten, który przy każdym przeglądzie słyszy że wszystkie zęby ma zdrowe. No cóż może trudno w to uwierzyć, ale naprawdę są jeszcze takie osoby. Ciekawe swoja drogą, jak oni to robią. Ale kto nie ma tyle szczęścia, ten musi poddawać się torturom, takim jak borowanie, albo usuwanie jakiegoś osadu. To wszystko jest nieprzyjemne, a jeśli ktoś ma jeszcze rozbudowaną wyobraźnię, to zaczyna zaczyna się bać zanim dentysta zdąży podnieść jakikolwiek sprzęt ze stolika. Takiego, to boli nawet zwykły rentgen stomatologiczny nie wspominając już o tym, że tylko słowo autoklway robi mu się źle pod warunkiem że utożsamia to ze stomatologiem.

 

Nawigacja: