Gra Shadow of the Beast
Posted in Hobby, Internet, Komputery, rozrywka by: bartook4Shadow of the Beast jest zrecznościówką na komputer Amiga. Tak naprawdę to posiada ona funkcje każdego z gatunków. Przeważa jednak aspekt czysto przygodowy. Gra oscyluje na poziomie piekielnie trudnym i przejście jej bez korzystania z tipsów czy innych uproszczeń jest ogromnym wyczynem.
Cel gry jest schematyczny dla tego typu zręcznościówek, czyli: biegamy, skaczemy, zbieramy power-upy i różne artefakty, walczymy itd. Monstra zabijamy używając ataku pięścią lub kopem podczas biegania. Spokojnie nam tyle wystarcza, jako że nasza bestyjka eliminuje każdego oponenta na raz (oprócz wszystkich bossów) i powoduje, że klawiszologia nie sprawia żadnych kłopotów. Z postępem do rąk trafią nam moce czy bronie, które ułatwią nam na pojedynki z dystansu. Z każdym zderzeniem z naszym przeciwnikiem tracimy punkt życia, których z początkiem mamy równo 12.
Ze strony czysto technicznej aplikacja, jak na tamte lata, prezentuje się wyśmienicie, niemal rewelacyjnie. Była to jedna z tych produkcji, które wpisały się w historię gier na Amige. Ogromna ilość etapów aplikacji, jak i także monstrów (ponad 100!) imponuje, co widać w wielkości gry (3.5 MB). Nie można nie wspomnieć o efekcie paralaksy (trzech niezależnie poruszających się planów), który w tej grze został użyty po raz pierwszy. Był to oszłamiający, jak na stare lata, efekt. Mroczna muzyka pasuje do gry, buduje napięcie grozy, potęguję atmosferę.
Podsumowując : “Shadow of the Beast” jest super hitem! Para grafika-muzyka jest rewelacyjna. Żałuję tylko “trochę” zbyt wyśrubowanego levelu trudności. W dzisiejszych czasach wystarczy pobrać właściwy emulator amigi i będziemy mogli sobie przypomnieć ten wspaniały tytuł na naszych komputerach.