Czytanie sztuki

Posted in Sztuka  by: derkasperka7
sierpień 22nd, 2010

Dzieje estetyki, tak jak odczytuje je historyk sztuki (porównując twierdzenia estetyczne z dziełami sztuki odpowiadającymi im w czasie), to często dzieje
pomyłek. Widać, że sztuka kroczy własnymi drogami, a sąd estetyczny lub historyczny swoimi.
I nie to jest zasmucające. Rozczarowanie spotyka nas z chwilą, gdy spostrzeżemy, że
mylne twierdzenia filozofów wygłaszane były z dogmatyczną pewnością wystąpienia.
I tak Sokrates głosił (w rozmowie z Parasiosem) eklektyzm rzeźbiarski. Platon chciał wygnać
artystów ze swego idealnego państwa, Arystoteles zalecał naśladownictwo, św. Augustyn
potępiał poezję, św. Tomasz rozdzielał piękno doskonale od niedoskonałego. Do dziś owe
twierdzenia bywają wysoce cenione, mimo że przeczy im rzeczywistość, tzn. dzieła wielu
artystów i kultur. Taka jednak jest siła autorytetów, taka ich potrzeba u ludzi, że raczej są
skłonni odrzucić rzeźbę lub obraz niż odnieść się krytycznie do twierdzenia autorytetu. Ileż
dzieł sztuki padło ofiarą z góry ustalonych poglądów! Nie myślimy o odległych czasach   
nie   ale o stosunkowo nam bliskich: w imię zasad klasycyzmu tępiono zabytki
średniowiecza, potem w imię zasad tegoż średniowiecza wyrzucano barokowe dzieła sztuki.
Można zaryzykować twierdzenie, że niszczenie dzieł sztuki odbywa się zawsze w imię
jakichś zasad!

 

 

Nawigacja: