Japończycy docenili Tyszankę

Posted in 23, 49  by: amosc13
wrzesień 2nd, 2010

Licealistka Anna Saternus z Tychów jest jedną z 15 osób w Europie i jedyną Polką, która pojedzie na 5-miesięczne stypendium w Japonii. Wyjedzie w połowie sierpnia, by poznawać kulturę, zwyczaje i doskonalić język Kraju Kwitnącej Wiśni.

Jak mówi, na razie nie wie, gdzie dokładnie pojedzie. Mieszka się u japońskiej rodziny i uczęszcza do japońskiego liceum, dzięki czemu można dobrze poznać kulturę, zwyczaje danego kraju, a przede wszystkim doskonalić japoński.

Pismo, jak mówi, nie sprawa aż takich problemów, jak mogłoby się to wydawać. Podstawę stanowią hiragana i katagana (systemy pisma sylabiczncgo). Oprócz tego jest kanji, czyli znaki pochodzenia chińskiego. Jak mówi, nie brakuje w języku japońskim słów, które brzmią podobnie, a znaczą co innego (np. hashi to pałeczki i most), ale z kontekstu można się wszystkiego domyślić.

Nabór organizowała Ambasada Japonii w Polsce. Ania opowiada, że trzeba było pojechać do Warszawy i napisać test - z języka angielskiego i japońskiego. Z Polski zgłosiło się około 100 osób. Z tej grupy tylko 8 osób zaproszono na rozmowę kwalifikacyjną (również po angielsku i japońsku).
Uczyć się języka japońskiego tyszanka zaczęła 2 lata temu - sama, z kursem dla początkujących, który znalazła w Internecie. Od pół roku doszlifować co trzeba pomaga jej absolwentka japonistyki.

Ania ma nadzieję, że w Japonii nauczy się tego, co dla niej na razie najtrudniejsze: używania języka odpowiednio do sytuacji, rozmówcy. - Bo tam duże znaczenie ma, jaki jest status społeczny danej osoby. Inaczej się rozmawia z osobą starszą, inaczej z koleżanką. To zróżnicowanie dotyczy słownictwa i form gramatycznych - wyjaśnia Ania.

Wyjazd zorganizowało dla licealistów z całej Europy Ministerstwo Spraw Zagranicznych Japonii. 16-letnia Ania Saternus informacje na ten temat znalazła przypadkowo w Internecie. Jako że pasjonuje się językami obcymi (zna perfekcyjnie angielski, uczęszcza do dwujęzycznej klasy z językiem hiszpańskim w II LO im. M. Konopnickiej w Katowicach, uczy się japońskiego), postanowiła starać się o ten wyjazd.

16-latka na razie nie snuje planów, co będzie robić w przyszłości. Jest pewna, że stypendium jej się przyda. Nie obawia się wyjazdu, choć zdaje sobie sprawę, że znajdzie się daleko od domu, w innej kulturze, do której będzie musiała się dostosować. Ania odważnie na to patrzy. Mówi, że trzeba być odważnym, chcąc coś osiągnąć.

 

Nawigacja: